Pary w kryzysie

 

Na początek kilka prostych rad:

6 największych błędów w komunikacji, które popełniają pary w kryzysie.

Jeżeli masz poczucie, że nie jesteś już tak blisko z partnerem, jak kiedyś, a wasza rozmowa zbyt często zamienia się w kłótnie albo w ciche dni, to prawdopodobnie przechodzicie kryzys. Nie martw się, nie musi to od razu oznaczać rozstania! Kryzysy zdarzają się wielu parom, a dobrze przepracowane mogą wzmocnić relację. W jaki sposób?

Kłótnie i konfrontacje, choć są nieprzyjemne, stwarzają przestrzeń na wyrażanie emocji i pozwalają przekonać się o tym, jaka relacja naprawdę jest pomiędzy wami. Wiele par myśli, że od rozstania dzieli ich zaledwie jeden krok, podczas gdy to sposób, w jaki ze sobą rozmawiają sprawia, że konflikt wydaje się większy niż jest. Czego unikać, chcąc wyjść z kryzysu? Jak uratować związek?

1. Nie używaj zwrotów typu „bo Ty”

Jeżeli chcesz uratować związek, postaraj się skupić na odkryciu przyczyn waszego kryzysu. Jak nie generować błędnego koła wzajemnych pretensji? Powiedz partnerowi, co czujesz, stosując zwrot „ja” zamiast „bo Ty”. Starasz się przecież określić, co chcesz zmienić w waszej relacji, napiętnować sytuację, zachowanie, a nie osobę.

2. Nie generalizuj

Mów o konkretnych wydarzeniach, których nie możesz zaakceptować. Unikaj natomiast monologów, sformułowań typu „zawsze” oraz ogólnych przykładów. Nie generalizuj! Złość ma często swoje źródło w niezaspokojonych potrzebach, niespełnionych oczekiwaniach i jest wynikiem lęku. Choć pokusa wyrzucenia z siebie frustracji jest duża, koniecznie spróbuj nazwać, co czujesz i przypomnieć sobie konkretne zachowania partnera, które nie były dla ciebie przyjemne.

3. Unikaj „czytania w myślach”

Każdy z nas ma swój własny system interpretacji rzeczywistości i oceny zdarzeń. Pamiętaj, że możesz błędnie interpretować zachowania, słowa czy intencje partnera. Dlatego zawsze warto jest jednak zapytać, czy rzeczywiście jest tak, jak myślisz. Nadinterpretacja i poczucie, że wiesz lepiej, co ukochana osoba ma na myśli to dwie kręte ścieżki, którymi lepiej nie podążać.

4. Nie przerywaj wypowiedzi partnera

Chociaż w kryzysie to trudne, a nawet może wydawać się niemożliwe, spróbuj nie okazywać dezaprobaty swojej drugiej połówce, nawet jeżeli to, co mówi bardzo cię denerwuje. Postaraj się zrozumieć, co próbuje ci powiedzieć.

Spokojnie wskaż to, w jakich obszarach wasze interesy są rozbieżne. Jednocześnie znajdź też to, co w waszych stanowiskach jest wspólne, np.: „czyli oboje nie lubimy tego, że…”. Wówczas będziecie mogli znaleźć wspólny cel, który stanie się motorem zmiany.

5. Nie zapomnij o czułych gestach

W trudnych chwilach, kiedy wydaje się, że więcej was dzieli niż łączy, tak naprawdę oboje potrzebujecie czułości. W trakcie rozmowy z partnerem nie poddawaj się negatywnym emocjom, które wkradły się do waszego związku, okaż  zainteresowanie. Jak? Możesz to zrobić np. w niewerbalny sposób, przez dotyk lub troskliwe spojrzenie.

6. Nie szukaj sojuszników

Nie włączaj do waszej kryzysowej komunikacji osób trzecich: koleżanek, rodziców, rodzeństwa. Podstawą zaufania w każdym związku jest obopólna gotowość do ujawniania sobie osobistych, intymnych przemyśleń.

Opowiadanie prywatnych szczegółów osobom postronnym wzbudza wzajemną niechęć i nieufność, a w rezultacie, co podkreślają terapeuci, buduje przepaść między partnerami. Przyjaciele, rodzice często bezkrytycznie słuchają jednej ze stron, dlatego ich rady mogą, w niezamierzony sposób, powiększyć skalę problemu!

Pamiętaj, że nie ma idealnych par, nawet jeżeli problem, z którym przyszło wam się obecnie zmagać jest trudny do rozwiązania. Warto podkreślać to, ile już osiągnęliście jako para i to, że wcześniej było wam razem dobrze.

 


 

Przez pierwsze 6 lat życia człowiek rejestruje wszystko co go otacza tworząc sobie na życie bazę wzorców zachowań do której nieświadomie odwołuje się w ważniejszych momentach swojego życia.
Należy poznać podstawy mechanizmów tworzenia naszych wzorców zachowań zarówno w relacjach międzyludzkich, jak i w związkach partnerskich. Podświadomość zapisuje pierwsze doświadczenia emocji (miłości, strachu, niezasługiwania itp.) jako wzorce naszych późniejszych relacji z otoczeniem i choć czasem wolelibyśmy czuć i reagować inaczej, wpadamy w dobrze nam znany schemat..
Sesja terapii umożliwi dotarcie do momentów stworzenia programu wzorca partnerskiego i najbardziej obciążającego nas wzorca zachowań w relacjach z innymi ludźmi. Z dzieciństwa, z poprzednich wcieleń lub z przekazanego wzorca od przodków.
Przeżywasz niekorzystne, powtarzające się sytuacje w swoim związku? Przyciągasz do siebie nieodpowiednich partnerów? Jesteś ciągle samotna/-y? a może ciągle męczysz się z jakimś konkretnym typem ludzi?
Jeśli uświadomimy sobie i przeniesiemy na poziom świadomy, to co do tej pory było nieuświadomione, mechanizm zachowań przestaje działać automatycznie i odzyskujemy możliwość reagowania na różne sytuacje, nie w zaprogramowany, niezależny od nas sposób, ale świadomie odzyskując możliwość kreowania naszego życia w taki sposób w jaki chcemy je doświadczać.
Po co cierpieć? Z-de-programuj!
Każdy pragnie posiadać szczęśliwy związek oparty na wzajemnej miłości. Dlaczego więc miłość nie wystarczy, aby związek trwał?!

 

PROBLEMY  W  ŻYCIU  INTYMNYM

 

Z problemami w związkach i małżeństwie jest tak, że występują bardzo często, dotykają dużej ilości osób, ale tylko nieliczni potrafią o nich rozmawiać i szukać pomocy u kogoś, przed kim mogą przyznać się błędów, porażek, kompleksów i obaw. Takie problemy występują często i dotknąć mogą każdego, nawet kogoś, kto na początku jest szczęśliwy w związku ze swoimi sprawami intymnymi i rodzinnymi. Kryzys może jednak przyjść w każdej chwili, przy czym teoretycznie pierwsze lata poważnych związków powinny być pozbawione większych problemów.

Jednak nigdy nie jest tak, że w jakiś związek wkradają się problemy zgodnie z definicją i statystykami. Wszystko zależy od samych ludzi, pary utrzymującej intymną relację fizyczną i psychiczną. Kiedy już pojawi się problem tak duży, że nie będzie dało się go usunąć w jakikolwiek sposób, to będzie to znak, że przyszedł czas na spotkanie ze specjalistą w dziedzinie związków między dwojgiem ludzi. Mamy tu na myśli wykwalifikowanych uzdrowicieli duchowych (terapeutów). Jesteśmy specjalistami, którzy posiadają doświadczenie zawodowe i potrafimy dotrzeć do praprzyczyny problemów w związku, zdjąć blokady i wskazać na nowe rozwiązania, do których medycyna akademicka nie ma dostępu (tj. informacji z przestrzeni wysokoenergetycznych i duchowych).

Przeprowadzamy terapie małżeńskie i partnerskie na wszystkich poziomach, nie wkraczając w strefę fizyczną, chociaż często obie te sfery przenikają się i współoddziałują na siebie.

Spotkania z terapeutą – uzdrowicielem nie są powodem do wstydu. Nie trzeba ich ukrywać przed znajomymi, chociaż każdy ma do tego prawo. Takie spotkania terapeutyczne mają za zadanie pomóc w trudnych chwilach, które pojawiają się w małżeństwach, związkach partnerskich i znaleźć rozwiązanie konfliktów. Często po tego typu terapiach wycofuje się wnioski rozwodowe i kończy separację. Najlepszym doradcą jest zawsze ktoś, kto nie jest psychicznie związany z daną parą. Terapeuta uczestniczący w procesie jest w stanie najlepiej doradzić w przypadku kryzysu i pokazać nową drogę, nowe rozwiązania. Pomożemy Wam odkryć powody pewnych zdarzeń, sytuacji i znaleźć z nich wyjście, które prowadzić będzie zawsze w stronę zgody, zrozumienia i harmonii.

———————-

Świat kobiety, świat mężczyzny

W związku partnerskim wszyscy pragniemy ciepła, bliskości, zrozumienia, miłości. Wchodząc w związek z drugą osobą jesteśmy pełni nadziei i dobrych intencji. Niestety z czasem nasze układy partnerskie nie są takie, jak sobie wymarzyliśmy. Pojawiają się niezrozumienie, ból, uraza, konflikty, pretensje.
Jeżeli mamy takie piękne intencje, to dlaczego nasz związek układa się dokładnie odwrotnie? Może dlatego, że nie rozumiemy, że związek kobiety i mężczyzny podlega kosmicznym prawom i zasadom, których na ogół nie jesteśmy świadomi.

Nieznajomość tych praw powoduje, że ciągle popełniamy te same błędy. Czujemy się jeszcze bardziej winni zaistniałej sytuacji, a jakość naszego związku – a co za tym idzie – naszego życia nie zadowala nas.

Człowiek od najdawniejszych czasów poszukuje recepty na idealny związek. Czy taka recepta w ogóle istnieje? Według mnie kluczem jest poznanie partnera i przyjęcie go takim jakim jest, pamiętając o tym, że jego postępowanie zawsze ma głęboki sens i przyczynę, których sobie nie uświadamiamy.

Pierwszym krokiem do poznania partnera jest zrozumienie różnicy między światem mężczyzn i kobiet oraz tego w jaki sposób te dwa światy są ze sobą połączone.

Świat widoczny, nazywany często rzeczywistym, jest połączony z naszym rozumem, materią i kierują nim mężczyźni. Świat niewidoczny to świat naszej duszy połączony z podświadomością i kierują nim kobiety. Od integracji i prawidłowej współpracy tych dwóch światów zależy nasze szczęście i spełnienie. Lekceważenie jednego z nich doprowadza do dysharmonii i konfliktu.

Świat realny widzimy i poznajemy już od dzieciństwa. Doświadczamy w nim wielu sytuacji, które wydają nam się niezrozumiałe czy niesprawiedliwe. Nic jednak nie dzieje się przypadkiem, a zrozumienie sensu tych niesprawiedliwości tkwi w świecie naszej duszy, świecie niewidocznym.

Mężczyzna, który poślubia kobietę, tak naprawdę poślubia jej duszę. Dlaczego?
Kobieta posiada umiejętność postrzegania świata na poziomie podświadomym, posługując się intuicją i emocjami. Dla niej ważne są te sprawy, które dla mężczyzn są często trywialne i bez znaczenia. Mężczyzna koncentruje się na działaniu i wynajdywaniu rozwiązań twardo stąpając po ziemi, a świat pojmuje rozumem i skupia się na jego materialnych aspektach.

Po co więc mężczyźnie dusza kobiety?

Kobieta pozwala mężczyźnie spojrzeć na życie z innej perspektywy. Dostarcza mu informacji, które płyną ze świata niewerbalnego, niematerialnego. Te niuanse, z pozoru nieistotne, niosą ze sobą ważne informacje. Informacje, które zebrane w całość pozwalają zrozumieć istotę problemu, z którym mężczyzna mierzy się na planie realnego, materialnego świata.

Funkcjonowanie związku kobiety i mężczyzny można porównać do załogi okrętu płynącego po oceanie. Mężczyzna jest kapitanem, a jego żona i dzieci tworzą załogę. Zadaniem kapitana jest doprowadzenie okrętu do portu: wytycza więc trasę, chwyta za ster i prowadzi statek wraz z jego załogą. Kobieta natomiast jest jak nawigator, który dostrzega wszelkie zagrożenia, rafy, prądy, podwodne skały. Nawigator informuje kapitana o zagrożeniach, a ten podejmuje decyzje o tym jak i gdzie płynąć. Bez informacji, które mężczyźnie-kapitanowi daje kobieca dusza, ma on marne szanse na podjęcie właściwych decyzji i znalezienie drogi do portu. Warto więc, aby mężczyźni nie lekceważyli kobiecej intuicji.

A co kobiecie daje mężczyzna?

Często nam, kobietom wydaje się, że mężczyzna tylko pracuje, śpi, je, ogląda telewizję i przynosi dużo kłopotów. Nie wiemy natomiast o tym, że nasi mężczyźni nieustannie wojują. Wojny, w których uczestniczą są wojnami psychologicznymi, wojnami energii. Są to tak samo straszne wojny, jak te prawdziwe. Zadaniem mężczyzny, w tej codziennej walce, jest nauczyć się myślenia, działania strategicznego oraz wykazać się siłą i odpowiedzialnością. Aby wygrać wojnę mężczyzna musi też nauczyć się wygrywać bitwy. Wiąże się to z ogromną odpowiedzialnością za rodzinę. Każdy mężczyzna posiada gotową strategię walki, której realizacja poprowadzi go do zwycięstwa. Ta strategia, plan bitwy jest zapisany w jego głowie, w konkretnym punkcie. Jednak wprowadzenie planu w życie zależy od tego, czy mężczyzna ma dobry kontakt z tym punktem. Tutaj pomóc może mu tylko dusza kobiety.


Ekstrawertyk  kontra  introwertyk

Żyjąc z kimś w związku zawsze pragniemy, by wspólne życie układało się szczęśliwie. Ale co robić, jeśli okazuje się, że partnerzy mają całkiem inne charaktery, przekonania czy nawyki? Kochające się osoby są gotowe wykonać sporo wysiłku, by związek trwał. Wtedy, bardzo często dzieją się dwie rzeczy – jeden z partnerów zmienia swoje zachowanie próbując się jakoś dopasować, lub też odwrotnie – robi wszystko, by ta druga osoba dopasowała się do niego. Taka sytuacja niestety prowadzi do kolejnych frustracji… Gdzie tkwi błąd?

Każdy powinien sobie uświadomić, że jego największą siłą jest jego indywidualność. Związek dwojga ludzi jest związkiem dwóch odmiennych osobowości i w tym właśnie tkwi jego siła. Klucz do pogodzenia tych odmienności jest jeden: zrozumienie swojego partnera. Jeśli znamy jego charakter, zarówno słabości jak i te mocne strony, to wiemy dlaczego reaguje na pewne wydarzenia w taki, a nie inny sposób. Zrozumienie jego wewnętrznych przyczyn pozwala na zupełnie inne spojrzenie na jego „wady”. W tym zrozumieniu może nam pomóc wiedza na temat typów ekstra- i introwertycznych.

Każdy człowiek inaczej odbiera informacje ze świata zewnętrznego. Jedni reagują w sposób szybki impulsywny – to ekstrawertycy. Są to osoby, które koncentrują się na tym co na zewnątrz, czyli na swoim otoczeniu: ludziach, przedmiotach, pracy. Przeciwnie funkcjonują introwertycy. Ci są skoncentrowani na swoich uczuciach i przemyśleniach. Informacje, które odbierają są przez nich głęboko analizowane, przetwarzane i dopiero po ich przemyśleniu następuje reakcja.

Ekstrawertyk znajduje się pod wpływem Słońca, a prawa strona jego ciała jest silniejsza. Pozytywne cechy to: optymizm, wiara w siebie, samorealizacja, dynamika, ruch, twórcza realizacja, życiowa, fizyczna siła, aktywność, samodoskonalenie, rywalizacja i przywództwo. Negatywne – pojawiają się, jeśli brakuje im energii – to: obrażanie, niezadowolenie, pretensje, obwinianie innych za własną nieumiejętność pracy nad sobą, konfliktowość, mówienie innym jakimi mają być oraz dokonywanie porównań do innych osób, narzucanie innym swoich zasad, satysfakcja z dominacji nad innymi, wpadanie w skrajne nastroje, wymuszanie na innych poprzez stawianie spraw na „ostrzu noża”, uciekanie przed problemami, izolacja, szantaż emocjonalny.

Introwertyk – jego planeta jest Księżyc, a dominującą stroną ciała jest lewa. Jego mocne cechy to: empatia, rodzinność, intuicja, ciepło, estetyka, dbałość o piękno, troska o bliskich i słabszych.
Negatywne, które objawiają się gdy brakuje im energii- infantylność, brak umiejętności do akcentowania własnego „ja” – nie mówi „ja” tylko „my” jakby nie oddzielał siebie od innych (np. mąż pracuje jako kucharz, a żona mówi „my gotujemy”), uzależnienie od cudzego zdania, słaba odporność na krytykę, problem z adaptacją w grupie, lenistwo, inercja, pasywność, depresja,  nieodpowiedzialność – branie zobowiązań, które potem zrzuca na inną osobę, nieumiejętność zarządzania pieniędzmi, rozrzutność, zawyżona samoocena, wampiryzm energetyczny, problem z wyznaczaniem celów i realizacją planów.

Ekstrawertyk „wydaje” więcej energii i informacji niż gromadzi. Robi dużo nieprzemyślanych i przez to niepotrzebnych ruchów i działań. Przez to traci mnóstwo sił, żeby osiągnąć rezultat. Z kolei introwertyk najpierw gromadzi energię i wiedzę, którą „przetrawia” wewnętrznie, a dopiero potem zaczyna działać. Dzięki temu nie traci tyle sił co ekstrawertyk, ale za to może zatrzymać się na etapie planowania i nic potem nie zrealizować. Ekstrawertyk zawsze dąży do bycia w ruchu, do działania – dlatego potrzebuje być w ciągłym kontakcie z ludźmi. Bez tego kontaktu traci orientację, ponieważ nie potrafi dokonać oceny siebie i swoich działań nie widząc reakcji innych. Zupełnie, jakby nie miał kontaktu z własnym „ja”. Introwertyk z kolei jest zadowolony z siebie, z faktu bycia z samym sobą, ale niezbyt mu odpowiada towarzystwo innych osób.

Różnice są również w procesie przetwarzania informacji. Ekstrawertyk potrafi ogarnąć wiele informacji na raz, znaleźć między nimi powiązania i podjąć szybko decyzję. Ma silnie rozwiniętą pamięć długotrwałą. Z kolei introwertyk będzie długo i bardzo wnikliwie analizował jedną informację, ale za to trudniej dokonuje syntezy, jeśli informacji jest wiele.

Ekstrawertyk nie lubi brać na siebie obowiązków, ale chętnie bierze na siebie odpowiedzialność. Introwertyk za to robi dokładnie odwrotnie – lubi wykonywać pracę i brać na siebie obowiązki, ale nie lubi związanej z tym odpowiedzialności i chętnie jej unika. Ekstrawertyk to organizator, lubi stawiać i realizować cele. Lubi też ciągłe zmiany, w przeciwieństwie do introwertyka, który jest konserwatywny i lubi trzymać się tego, co raz poukładał. Nie lubi rywalizować, nie cieszy go też stawianie sobie celi i dążenie do nich.

A jak z okazywaniem uczuć? Miłość ekstrawertyk okazuje poprzez działanie. Kupuje przedmioty, daje pieniądze, finansuje różne potrzeby i zachcianki partnera. Również w domu stara się okazywać swoje uczucie poprzez wypełnianie różnych domowych obowiązków. Posprząta, postawi na stole obiad… Introwertyk natomiast będzie dosłownie okazywał czułość, mówił ciepłe słówka, czynił ciepłe gesty. Nie oznacza to jednak, że będzie chętny do udziału w domowych pracach – te raczej będzie omijał szerokim łukiem. Na jego wsparcie finansowe też nie można za bardzo liczyć.

 

Klucz do pogodzenia tych odmienności jest jeden: zrozumienie swojego partnera.

Jeśli znamy jego charakter, zarówno słabości jak i te mocne strony, to wiemy dlaczego reaguje na pewne wydarzenia w taki, a nie inny sposób.

Zrozumienie jego wewnętrznych przyczyn pozwala na zupełnie inne spojrzenie na jego „wady”

 

 

Zapraszamy pary, małżeństwa… na  terapie – sesje indywidualne , na odległość  lub satsangi 

Purda 131, trasa Olsztyn – Szczytno, woj. warm.-mazurskie

 zapisy: tel. 500 157  874 – Bożena  Korsak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *